Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 7 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
03-10-2011, 05:52 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-17-2011 09:09 PM przez admin.)
Post: #1
PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
Witam. Od jakiegoś czasu jestem nękany przez pkt gdyż twierdzą, że w rozmowie telefonicznej zawarłem umowę o umieszczenie wizytówki firmy na ich stronie. Otrzymałem już kilka listów z pogróżkami o oddaniu sprawy do windykacji. Chciałbym przestrzec przed tą firmą. Wizytówka jaką mi zrobili nie jest warta nawet 10 zł. Moim zdaniem interesuje ich nie tyle dobro firmy i jej pozycja w sieci co wpłata kasy jako jedyny cel! Człowiek, który ze mną rozmawiał przez telefon obiecywał złote góry a wizytówkę ( 20 słów ) zrobił za miesiąc choć nie zamawiałem takiej usługi. Frazy podane nie pozycjonują w Google a nawet nie ma słowa kluczowego odnoszącego do naszej strony więc jest to ogólna porażka. Najciekawsze jest to, że nie przypominam sobie, że zawarłem umowę. tak twierdzi Pan, który ze mną rozmawiał a jedynie chciałem zobaczyć ofertę. Kazałem im przysłać nagranie lub stenogram bo pamiętam jedynie, że kazałem mu podesłać ofertę. Może ktoś miał podobne zdarzenie. Będę informował o rozwoju wydarzeń, gdyż uważam, że jest to naciąganie ludzi na niepotrzebne wydatki, strata czasu na dochodzenie prawdy itp. To nie ja dzwoniłem do Polskich Książek telefonicznych ale oni do mnie!

Centrum Praktycznych Porad
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-07-2011, 03:42 AM
Post: #2
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
Mielismy podobna sytuacje z firma Polsat twierdzili, że telefonicznie przedłużyliśmy z nimi umowę na nastepne trzy lata. Zadzwoniła pewnego sobotniego ranka jakaś bardzo miła lala i zaproponowała na jeden miesiąc na próbe pakiet Polsatu po którym ewentualnie wyrazilibyśmy zgode lub nie na podpisanie umowy. Okazalo się że to jest wiążąca umowa i że my wyrazilismy zgodę na przedłużenie.
Napisaliśmy więc odpowiednie pismo wysłaliśmy i Polsat przyznał nam racje oraz cofnął laskawie umowę, informując uprzejmie, że telefonicznie można równiez podpisać umowę !!! Jestem ciekawa czym taką umowę się podpisuje ??? hehehe
Także trzeba uważac z kim i o czym rozmawiamy tefonicznie !!!

Zespół na wesela
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-29-2011, 07:37 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-29-2011 07:44 AM przez admin.)
Post: #3
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznej z PKT i naciąganie
Sprawa ciągnie się dalej. PKT cały czas przysyłają mi listy i druk płatności. Co ciekawe nie chcą mi przesłać stenogramu rozmowy. Stwierdzili, że muszę pofatygować się do Warszawy, żeby to odsłuchać więc jak będę w Wawie to zobaczę czy mi to udostępnią ot tak z ciekawości. Najgorsze jest to, że jak nie zrezygnujesz za rok to Ci od razu następną fakturę przyślą tak mają sprytnie zrobiony regulamin.

Centrum Praktycznych Porad
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-01-2011, 07:26 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2013 09:14 AM przez admin.)
Post: #4
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
PKT szukają najwyraźniej sposobów na przeżycie ale osobiście nie podoba mi się takie działanie z zaskoczenia telefonicznego. Poza tym zależy jak interpretujemy słowa i jak nasze są interpretowane. Samo TAK może odnosić się do innych informacji i np. chęci otrzymania oferty a nie faktury. Sprawdziłam, że w internecie ludzie mają podobne problemy.

Krystyna
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-01-2011, 07:44 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-31-2011 07:20 PM przez admin.)
Post: #5
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
Poczytałem w necie i z tym PKT to rzeczywiście jakaś katastrofa. Dzwoniąc powinni jasno wyjaśnić "Proszę Pana czy chce Pan zawrzeć teraz z nami przez telefon umowę na wpis na nasze strony" Byłoby to uczciwe a nie podstępne jak w przypadku admina. Jeszcze ten ich regulamin to kpina jeden dzień na zrezygnowanie he he he. A jak mnie nie ma w pracy to co? Zawarta i już? Na forach robi się o Polskich Książkach telefonicznych coraz głośniej np na stronie http://forum.gazeta.pl/forum/w,26,738308...l.html?v=2 napisali np:

"Trzeba uważać na umowy zawierane z nimi przez telefon. Co innego
mówią a co innego w końcu wychodzi."

"Oj, a myślałam że tylko mi przytrafiła się taka manipulacja! Warto by jak najwięcej ludzi dowiedziało się w jaki sposób agenci pkt.pl "zdobywają" nowe umowy.
22 grudnia 2010 zawarłam telefonicznie umowę z dzwoniącą do mnie pracowniczką pkt.pl na reklamę mojego biura nieruchomości w formie publikacji w internetowej książce teleadresowej.
24 stycznia 2011 zadzwonił do mnie inny pracownik pkt.pl i zaproponował ogłoszenie mojej firmy w pkt.pl. Powiedziałam że już zawarłam umowę telefoniczną. Agent odpowiedział "db, potwierdzę tylko pani dane które posiadam". Powiedziałam że jeśli można, chciałabym przesunąć termin płatności na późniejszy - odpowiedział że nie ma sprawy. Był przesadnie miły i mówił bez przerwy. Podziękowałam mu za przesunięcie terminu umowy i pozostałam w przekonaniu że rozmawialiśmy o umowie zawartej w grudniu… Aż do dnia w którym z pisma windykacyjnego dowiedziałam się, że muszę zapłacić za umowę podpisaną w grudniu gdyż zawarłam 2 różne umowy, o 2 kodach publikacji w 2 różnych(?) branżach: "Nieruchomości" oraz "Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem". Nie znam sposobu premiowania pracowników pkt.pl, choć mogę się go tylko domyślać, ani przede wszystkim kodów publikacji klasyfikujących branże. Dla mnie w.w.branże stanowią tę samą branżę i nawet przez myśl mi nie przeszło, że styczniowa rozmowa może być równoznaczna z zawarciem odrębnej umowy z tą samą firmą, na taką samą usługę, w tej samej cenie, z różnicą dostrzegalną tylko dla pracownika pkt.pl.
Wniosłam reklamację z prośbą o anulowanie umowy zawartej w styczniu 2011r oraz wycofanie reklamy mojej firmy umieszczonej na jej podstawie.
Poprosiłam też o stenogram rozmów telefonicznych stanowiących podstawę zawarcia umów - nie otrzymałam go. Otrzymałam za to niedorzeczną odpowiedz że 1) podpisałam 2 umowy W ZUPEŁNIE RÓŻNYCH BRANŻACH, 2) że zgodnie z Regulaminem miałam 1 dzień na odstąpienie od umowy i czas ten upłynął ! Przecież zgodnie z prawem jest 10 dni na odstąpienie od umowy zawartej p.telefon ( o czym nie poinformowano mnie podczas rozmowy tel., a w jaki inny sposób mogłam poznać owy punkt regulaminu?). Informacja na temat istnienia regulaminu napisana była na schematycznej "umowie"(przypominającą merytorycznie fakturę), którą dostałam 17 dni po rozmowie tel., drobnym maczkiem. To, oraz niepoinformowanie klienta przy podpisaniu umowy o możliwości odstąpienia od niej skutkują w prawie nieważnością umowy. Ciekawe czy doczekam się aulowania naciągnietej "umowy". Na pewno nie zamierzam opłacić niechcianej usługi, skorzystam za to z usług prawnika. Nie gódźcie się na bezprawie!!! "

To tylko niektóre wypowiedzi z Forum Gazeta.pl zapraszam do lektury innych to może będzie więcej osób uważało na takie pułapki.

Przedborzanin
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-03-2011, 09:36 AM
Post: #6
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
To jest banda granda. Uważam że takie działania są bezprawne i powinny być karane!

Torebki damskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-04-2011, 05:48 AM
Post: #7
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
Znalazłem podobne problemy z PKT na stronie http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/...z-pkt.html

Poniżej jedna z wypowiedzi

"Witam Wszystkich,
ja również dałam się złapać na nieuczciwe metody handlowe pkt. Nie będę się rozpisywała o całej hostorii bo jest długa. Dla tych którzy pracują w dużych firmach i często podpisują umowy na które nie mają prokury, w regulaminie pkt jest zapis ,że odpowiadacie osobicie za podpisaną umowę a nie firma. Także uwaga, bo mozecie za to słono zapłacić jak ja jesli handlarz z pkt jest nieuczciwy.
Uważajcie na handlowców są wyrachowani i wcisną każdy kit żeby tylko sprzedać powierzchnię a pózniej zlewają klienta. Nie wchodzcie w umowy Z PKT Ostrzegam!!!"

Centrum Praktycznych Porad
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-07-2011, 07:44 AM
Post: #8
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
Na domiar złego to wydane pieniądze idą w błoto. Co z kim nie porozmawiam to twierdzi, że to nic nie daje ich wizytówka firmy czy niby pozycjonowanie. Jak się chce kasę to trzeba coś dać w zamian a nie kota w worku.

Przedborzanin
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-08-2011, 05:59 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2011 05:59 PM przez Amiche.)
Post: #9
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
Dzięki za ostrzeżenie. Będę uważał co mówię przez telefon bo to zapewne nie tylko oni na to wpadli.

Torebki damskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-31-2011, 07:17 PM
Post: #10
RE: PKT zawarcie umowy telefonicznie i naciąganie
Byłem w Warszawie i odsłuchałem to nagranie, ale stwierdziłem, że zdecydowanie NIE potwierdziłem umowy. Owszem rozmawiam o tym i o tamtym zadaję pytania ale na pytanie Czy potwierdza Pan zawarcie umowy nie odpowiedziałem. PKT bazuje, że wielu ludzi nie będzie jechało do Warszawy by odsłuchać nagranie. Po jakimś czasie nie pamięta się także co dokładnie się mówiło. Pani, która ze mną była też stwierdziła że nie potwierdziłem wyraźnie zawarcia umowy i kazała napisać reklamacje co uczyniłem.
Niestety reklamacje mi odrzucono. Byłem nękany do tej pory poprzez ok. 4-5 firm windykacyjnych listami i telefonami. Najgorsza była Intrium Justitia, która potrafiła straszyć mnie prywatnym dedektywem,że będzie mnie obserwował, wysyłała w weekend SMSy żeby do nich zadzwonić, dzwoniła też kilka razy itp. Nie odpuszczę jednak i gotowy jestem jak będzie potrzeba iść do sądu. Technika jaką pkt stosuje to presja psychiczna na potencjalnego klienta. 80% nie chce się szarpać ludzie i odpuszczają. Co ciekawe będąc w Warszawie napisałem pismo, żeby bez względu na rozstrzygnięcie sporu mnie wykasowali ze swojego katalogu i NIC dalej tam widnieję ale podpis, że przyjęli pismo mam. Myślę że jak bym nie napisał to wysłali by mi przedłużenie umowy i wszystko zaczęło by się od początku a jak kwota zwiększy się to i do sądu sprawę by oddali. Niech kolega napisze, albo zaniesie jak będzie w Wawie wypowiedzenie bo przeniosą sprawę na drugi rok. Ja napisałem jakieś 3 miesiące temu, że bez względu na zakończenie sprawy spornej życzę sobie wykasowanie mnie z ich katalogu ( do tej pory jestem) Na dużą kwotę dał się złapać?

Centrum Praktycznych Porad
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości